Hej, witam was w tak uroczy dzień :) Dzisiaj wstając, jęknęłam w duchu o, nie! znowu pochmurno. Jednak grymas na mojej twarzy szybko zastąpiła konsternacja, gdyż przypomniałam sobie, że mam opuszczone rolety, za którymi może czaić się wszystko. Niepewnie podeszłam do okna, lekko uniosłam roletę i... Słońce!!, niemalże krzyknęłam. Radosnym truchtem pognałam do łazienki na szybką kąpiel i zaraz potem siedziałam na tarasie otulona jedynie ręcznikiem. Naturalne schnięcie, sami rozumiecie, jestem leniwa. Teraz, pisząc tę notkę, mam dylemat w co się ubrać (chyba jak większość kobiet). W mojej szafie przeważają spodnie dresowe. Nie te sztampowe, niemal z przyczepioną etykietką "dresiarzy", ale te najmodniejsze spodnie tego sezonu. Mam ich na prawdę sporo, różnego kroju, rodzaju, wzoru, koloru i, Boże łaskawy, dopomóż, bo pojęcia nie mam co dziś do nich dobrać. Macie czasami taką pustkę w głowie, jak gdyby, przez noc ktoś wyjął z niej WSZYSTKO? Ja tak właśnie mam. I zastanawiam się, czy to kwestia lenistwa (bo nie chce mi się myśleć), czy też niewyspania (i nie chce mi się myśleć)?
Plan na dziś? Spotkanie klasowe. Wieczorem idziemy na piwo, by po dwóch latach niewidzenia się, pogadać o bzdetach. Da się? Zobaczymy. W końcu piwo rozwiązuje języki i ściąga z człowieka krępację. Później opiszę jak wyglądało.
Nie żegnam się, bo tu wrócę. Xoxo
Też zazwyczaj z rana mam taką pustkę, dlatego wybieram ciuchy wieczorem :D
OdpowiedzUsuńA to, że niewyspana to chyba trochę moja wina ;) Ja rano nie przyswajam prawie nic-włącznie z tym, ze muszę trafić łyżką najpierw do miski z płatkami, a później do buzi :P Już jestem ciekawa jak pójdzie spotkanie klasowe :)
OdpowiedzUsuń:***
Cassandra
Każdy ma taki dylemat rano :) Niestety taka nasza natura ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że twoje spotkanie się udało :)
Czekam na relację ;D
Pozdrawiam,
SWK <3